Tytuł posta, to jednocześnie tytuł mojej stylizacji i pogody za oknem.
Taka mnie wena naszła, jak zobaczyłam tę żółtą sukienkę z Spring Surprises, którą tak na marginesie miałam od dawna. Kombinowałam co na nią założyć. W końcu wybrałam ten siateczkowany top. Pełnił on funkcję "urozmaicacza" stylizacji. Dodałam do tego ten naszyjnik, w którym zakochałam się do pierwszego wejrzenia i bez zastanowienia go zakupiłam. Nierozłączne od jakiegoś czasu afrykańskie bransoletki zdobią nadgarstki medoll, a doskonałe okulary włożyłam we włosy. Miało być letnio, więc na nogi wpasowałam gladiatorki o bardzo jasnym odcieniu granatu.
Pod sam koniec zorientowałam się, że tylko dwie rzeczy to nie darmówki! Jak widać, niektóre ubrania za 0 sd są czarujące i czasami tylko z nich zrobimy coś extra.
Okulary - Bisou
Naszyjnik - Windows On The World
Sukienka - Spring Surprises
Sukienka - Spring Surprises
Siateczkowany top - Fallen Angel
Bransoletki - Starplaza Archive
Gladiatorki - kampania "70 Million Stardolls"
Dodam dziś jeszcze kilka postów, przynajmniej taki mam zamiar. W końcu muszę się wziąć za utworzenie pierwszego wpisu "Lista zakupów", bo do Starplazy trafiły naprawdę fajne ubrania. Dawno nie robiłam "Najnowszych zdobyczy", a kilka już mam.
Jutro chyba zrobię nową stylizację, bo już mam pomysł :) Zobaczymy tylko, czy taki genialny, jak mi się wydaje. Chociaż żeby prowadzić bloga szafiarskiego, nie trzeba być MAKSYMALNIE oryginalnym. Ja na przykład taka nie jestem, chyba...
No nieważne, pewnie i tak nie czytacie tych moich całych wywodów, więc po co ja się w ogóle tak rozpisuję? Chyba tak dla siebie. Fajnie by było, gdybyście czasami coś przeczytali (nie wątpię, że kilkoro z Was już rozpoczęło lekturę).
Co sądzicie o tej stylizacji?
Pozdrawiam,
Sharpay798



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz