Naszła mnie wena na stylizację z zakupionymi wczoraj bluzką i naszyjnikiem oraz nabytą dziś torebką.
Na samym początku chciałam zrobić stylizację z granatowym kombinezonem z Miss Sixty, ale potem przypomniałam sobie o tej szarej bluzce i naszła mnie taka wena twórcza, że od razu zaczęłam realizować pomysł.
Oczywiście na początek wyciągnęłam tę bluzeczkę i znalazłam jeszcze moje ulubione podarte szorty. Tutaj niezbędny był długi wisior, dlatego założyłam ten kupiony wczoraj. Oszałamiająca torebka z kwiatowym wzorem doszła dziś do Starplazy, a ja od razu ją kupiłam ;) Stylizacja hippie-letnia musiała mieć dopasowane sandałki. Znalazłam te ze złotą podeszwą i brązowymi rzemykami.
Bluzka - Pretty in Pink
Szorty - Fudge
Naszyjnik - Bisou
Torba - Pretty in Pink
Buty - Folk
Ja jestem ZACHWYCONA. Nawet więcej niż ZACHWYCONA. Tak mi wspaniale to wyszło... Muszę tutaj skończyć rozdrabnianie się nad stylizacją, gdyż wywód może pójść odrobinę za daleko...
Namówiłam moją przyjaciółkę Weronikę (molitkę) by zaczęła pisać takiego bloga szafiarskiego. Tak naprawdę kiedy zobaczyła mojego sama wpadła na ten pomysł.
Na koniec mam takie pytanie: czy moja medoll wygląda jakby wyszła z solarki? Błagam, odpowiedzcie, bo jedna taka dziewczyna mi to wygarnęła... A z resztą, nie obchodzi mnie jej opinia. Mi się podoba i to chyba najważniejsze, prawda?
Pozdrawiam,
Sharpay798


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz