Obserwatorzy

sobota, 16 kwietnia 2011

Wyszło słońce

Tytuł posta, to jednocześnie tytuł mojej stylizacji i pogody za oknem.





Taka mnie wena naszła, jak zobaczyłam tę żółtą sukienkę z Spring Surprises, którą tak na marginesie miałam od dawna. Kombinowałam co na nią założyć. W końcu wybrałam ten siateczkowany top. Pełnił on funkcję "urozmaicacza" stylizacji. Dodałam do tego ten naszyjnik, w którym zakochałam się do pierwszego wejrzenia i bez zastanowienia go zakupiłam. Nierozłączne od jakiegoś czasu afrykańskie bransoletki zdobią nadgarstki medoll, a doskonałe okulary włożyłam we włosy. Miało być letnio, więc na nogi wpasowałam gladiatorki o bardzo jasnym odcieniu granatu.

Pod sam koniec zorientowałam się, że tylko dwie rzeczy to nie darmówki! Jak widać, niektóre ubrania za 0 sd są czarujące i czasami tylko z nich zrobimy coś extra.

Okulary - Bisou
Naszyjnik - Windows On The World
Sukienka - Spring Surprises
Siateczkowany top - Fallen Angel
Bransoletki - Starplaza Archive
Gladiatorki - kampania "70 Million Stardolls"

Dodam dziś jeszcze kilka postów, przynajmniej taki mam zamiar. W końcu muszę się wziąć za utworzenie pierwszego wpisu "Lista zakupów", bo do Starplazy trafiły naprawdę fajne ubrania. Dawno nie robiłam "Najnowszych zdobyczy", a kilka już mam.

Jutro chyba zrobię nową stylizację, bo już mam pomysł :) Zobaczymy tylko, czy taki genialny, jak mi się wydaje. Chociaż żeby prowadzić bloga szafiarskiego, nie trzeba być MAKSYMALNIE oryginalnym. Ja na przykład taka nie jestem, chyba... 

No nieważne, pewnie i tak nie czytacie tych moich całych wywodów, więc po co ja się w ogóle tak rozpisuję? Chyba tak dla siebie. Fajnie by było, gdybyście czasami coś przeczytali (nie wątpię, że kilkoro z Was już rozpoczęło lekturę).

Co sądzicie o tej stylizacji?

Pozdrawiam,
Sharpay798

czwartek, 14 kwietnia 2011

Orginalność na siłę czyli tak zwana choinka

Dla Was przeszukałam masę Stardollowiczek, w celu wyszukania tych, które za wszelką cenę chcą być oryginalne. Niestety, wychodzi im tzw. efekt choinki. Pakują na siebie masę ciuchów. Nie wiem czemu to ma służyć. Pokazaniu, ile ma się ubrań w szafie, co prowadzi do dużej ilości stardollarów? Nigdy nie dotrzemy do takich ludzi, nie dowiemy się co nimi kieruje. A teraz zobaczcie dziewięć dziewczyn (wnioskuję po kształcie ciała, po zdjęciu ubrań), które na siłę chcą być oryginalne:

1. sooobeaut


To chyba jest efekty niezdecydowania, co na siebie włożyć. Kilka par skrzydeł, rogi, kapcie w kształcie króliczków i wiele więcej. A także to dziwne żelazko miedzy kolanami...

2. chuppa-chupps


Mamy jakąś modę na Star Warsy? Miecz świetlny z kolorowej lampy? Czego to użytkownicy Stardollu nie wymyślą! Tutaj nie mamy styczności z "choinką", ale i tak nic tu naprawdę do siebie nie pasuje. A zwłaszcza ten smoczek na ustach!

3. beautie2910


Znowu skrzydła! To chyba zasada numer jeden oryginalności: posiadaj w swojej szafie skrzydła i noś je przy każdej okazji, nawet jak Ci w ogóle nie pasują. Nie mogła się zdecydować na żaden z pasków, dlatego założyła kilka. Do tego skąpała się w błyszczącej i kolorowej poświacie.

4. princess37817


Tutaj to dziewczyna uzyskała efekt choinki na twarzy. Kilkadziesiąt par kolczyków w jednym miejscu, które wyglądają jak zanieczyszczenie na niedomytej twarzy. Jeszcze ręce! Dwadzieścia par ozdób na nadgarstki. I bąbelki na nogach... A także skrzydła nietoperza.

5. fruity-pop


Ha ha ha! Skrzydła upadłego anioła rządzą! I te upiorne oczy... Powiem jedno nt. twarzy: AAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!

6. ayyammstrange


Nick tak oryginalny jak sama właścicielka. Powinna dostać miano "poszkodowanego Indianina" za ten strój. Widać, że ma śliwę na oku i wybitego zęba. Spowija ją dym tajemniczości, z w ogóle nie wypalonego papierosa. A może chciała uzyskać efekt poszkodowanego pijaka spod mostu?

7. Cherry.Beth


Huhuhu... Mrocznie! Kolejny maniak pasków! Nietoperz na ręku. Ćwieki. Glany. Rozdeptana różna. Manekin z maską Dartha Vadera. Napis z różowych gwiazdek "six". Czyżby fanka filmu "Jestem Numerem Cztery"?

8. _Rainbow_XD_


Łiiiiiii!!!! Znowu skrzydła upadłego anioła!!! Zawiązane usta, przyozdobione kokardką i błękitna czapka dzidziusia oraz modna ostatnio - grzywka stworzona z pasów grzywy konia. Kolejna maniaczka pasków.

9.  Marthamay...


Czyli kolejny mistrz Jedi. Bluzka z obrazkiem z albumu Bruno Marsa. Słodziutki broszki z Hello Kitty przy paskach, których nie ma tak dużo. Obowiązkowo skrzydła, tajny agent chomik i kaczuszka z Hawajów. 

Podsumowując

Jeśli chcesz być oryginalna, jak te poprzednie Stardollowiczki, to koniecznie zakup:
  • skrzydła upadłego anioła albo skrzydła nietoperza
  • kolorową lampę, która będzie mogła udawać miecz świetlny, dzięki czemu zdobędziesz szacun w zakonie Jedi
  • masę pasków; nie ważne jak wyglądają i ile kosztują, po prostu kup ich ok. 10
  • ćwieki, nie ważne na czym
  • kilkadziesiąt bransoletek
  • podziurawione rękawice
  • tatuaże
  • grzywę konia
 Troszeczkę tego dużo, ale dzięki temu będziecie "oryginalni" i nikt nie przejdzie obok Was obojętnie. Co dziwne, niektórzy zostawią komentarze typu: "wyglądasz cudownie" albo "uwielbiam twój styl". Nie zamartwiaj się zbytnio jeśli jakaś osoba zostawi niemiły komentarz - olej ją lub usuń jej wpis.

Tak wiem, post w trochę dziwnym stylu, ale chciałam Wam pokazać jak niektórzy potrafią być kreatywni ;) Dla własnej satysfakcji możecie poszukać więcej takich osób. Jest to praca mozolna, ale co dziwne, idzie jak łańcuszek. Kreatywne osoby przyjaźnią się z innymi sobie podobnymi, a ci z kolei mają BFF tak samo oryginalnych itd. Idzie jak łańcuszek. 
Jeśli znajdziecie kolejnych takich kreatywnych typków, koniecznie prześlijcie mi link do jego apartamentu, bądź screen ubioru. Fajnie sobie popatrzeć na takich ludzi ;)

Co sądzicie o tym wpisie? Chcecie by było takich więcej?

Pozdrawiam,
Sharpay798

wtorek, 12 kwietnia 2011

Czarno - złoty look

Ha ha ha! Jestem genialna! Z czeluści, zapomnianych i zakurzonych rzeczy wytrzasnęła JEDYNĄ torebkę, jaka pasowała do tego stroju.



Nawet nie wiecie... A może wiecie? Macie czasami takie wrażenie, że pomimo dziesięciu stron ubrań w szafie nie macie w co się ubrać? Pomimo tylu ciuchów nie macie pojęcia, jak dobrać wszystko do siebie? No ja tak mam ;)

Po kilku przeglądach moich ubrań, wybrałam tę tunikę w czarno - białe paski w róże. Kupiłam ją kiedyś, bo mi się podobała, ale jakoś potem o niej zapomniałam i nigdy nie założyłam. Zestawiłam z tym ciuchem czarne, obcisłe leginsy w złote paski. By nie było zbyt nudno, dołożyłam czarno - złoty pas, z najnowszego sklepu Perfect Day. Kupiłam ten dodatek wczoraj za jedyne 0 sd, gdyż wystąpił jakiś błąd i kilka ubrań z nowej kolekcji można było dostać za darmo. Na szyję założyła czarny, czy też ciemnogranatowy naszyjnik, a na stopy wcisnęłam złote botki (chyba botki).

Ręce mojej medoll wyglądały tak niezgrabnie i miało się wrażenie, że jest ona zbyt pusta. Dlatego zanurzyłam się w szafie z dodatkami, kolejno wywalając z niej torebki i każdą przymierzając. Dopiero pod koniec zorientowałam się, że jest jeszcze jedna torebka, z napisem " 80 Million". Wielka, granatowa z wiśniową, świecącą rączką. Idealna! Co prawda mamy dawno po tej liczbie użytkowników na Stardoll, ale cóż.

Tunika - Fudge
Leginsy - Tingeling
Naszyjnik - Evil Panda
Pasek - Perfect Day
Buty - Starplaza Archive
Torba - kampania "80 Million Stardolls"

Dzięki genialnemu pomysłowy Esther, z założeniem strony, której celem jest zebranie w jednym miejscu wszystkich wirtualnych szafirek stardoll mój blog już wkrótce stanie się bardziej znany. Mam już dwóch obserwatorów. Jedną z nich jest Esther, której BARDZO ZA TO DZIĘKUJĘ!

Pozdrawiam,
Sharpay798

sobota, 9 kwietnia 2011

Kolorowy szał cz. 1

Co tym razem mogę polecić? Na pewno dodatki (makijaż i ubrania) w żywych kolorach.

1. Makijaż

Eyelinery


Najlepiej, gdy kreski nie dociągniemy do końca, a zaznaczymy nią jedynie obręby ściśle przylegające do oczu. Wtedy medoll nie wyjdzie tandetnie. Takie kolory najlepiej używać stonowanie. Jeśli przesadzimy z ilością kolorów, na bank spotkamy się z krytyką, nie taką, jak byśmy chcieli.

Cienie do powiek


Kiedy używamy tego rodzaju makijażu, najlepiej malować tylko górną powiekę, blisko krawędzi. Jeśli wyjdzie nierówno, można uznać, że nie umiesz malować swojej medoll. Poza tym, może wyjść efekt klowna.

Barwniki do tuszu do rzęs


Tutaj nie mam nic do gadania. Nie wiem co powiedzieć. Chyba tylko to, żeby nie przedobrzyć z dodatkami, bo to naprawdę głupio wygląda, jakbyś chciała się pochwalić, że jesteś taka bogata i masz wszystko. Używaj tego koloru, tylko do czerwonego lub różowego eyelinera - do innego nie pasuje.

Kredki do oczu


Oooo, tutaj to można przedobrzyć! Głównymi zasadami jest to, by nie dojść do linii brwi. Albo wyjdzie, że masz śliwę na oku, albo próbowałaś stworzyć efekt wielkich oczu (co chyba nie jest jakimś powodem do dumy, jeśli masz za duże oczy). Dobrze dobrane kolory dają cudowny efekt. Trzeba ich po prostu umieć używać.

Cienie na policzki


Tutaj są dosyć ryzykowne kolory. Ja się na takie nie zdecyduję, bo będę wyglądała jak idiotka. Przedobrzone cienie na policzki wyglądają okropnie. Najlepiej malować takimi cieniami tylko na kościach policzkowych i trochę na brzegach twarzy.

Szminki


Jeśli ktoś chce być oryginalny, radzę wybierać te trzy kolory z brzegu po prawej. Są mocne, nie każdemu pasują, ale dla wprawionej ręki to banalne nałożyć ją dobrze i jeszcze dodać odpowiednie kolory na inne części twarzy. Można oczywiście mieszać kilka szminek na raz, jak nie możecie się zdecydować.


To była część pierwsza "Kolorowego szału". W kolejnych odcinkach będą ubrania oraz moje propozycje stylizacji.

Pozdrawiam,
Sharpay798

Najnowsze zdobycze

Są to dwie pary butów i eyeliner.


Pierwsza para, czarna, zachwyciła mnie tymi frędzelkami na przodzie. A może swoją niebanalnością? Sama nie wiem. Pamiętam tylko, że pierwszym uczuciem był zachwyt, że takie ładne buty były przecenione. Kiedyś myślałam, że kupuję chorobliwie dużo butów i tego zaprzestałam. Po jakimś czasie zorientowałam się, że nie mam prawie żadnych butów, pasujących do moich stylizacji! Byłam zmuszona kilka razu ubierać to samo...
Obuwie pochodzi z Voile i kupiłam je za 4 sd.

Jeśli zaś chodzi o drugą parę, to zachwyciło mnie w niej wszystko. Od rodzajów zapięcia i ich kolor po srebrne podeszwy. Wysokie obcasy to także jeden z atrybutów. Co tu więcej pisać. Całe piękno można uchwycić tylko na obrazku, nie da się tego uchwycić w słowach.
Buty zakupiłam w sklepie Bisou za 5 sd.


Specjalnie powiększyłam obrazek, by cokolwiek było widoczne.

Jak widać jest to różowy eyeliner. Postanowiłam go kupić, gdyż był tani (kosztował tylko 4 sd) i pozwalał mi na zmienienie image 'u. Nie wiem co tu więcej dodać... EYELINERY SĄ NIEZAWODNE!

Pozdrawiam,
Sharpay798

Czasami skromy ubiór jest piękny

Pomimo tego, że mój ubiór jest dosyć skromny, postanowiłam tę stylizację zamieścić na blogu. Może to także dlatego, że kolejny raz zmieniłam image? Sami zobaczcie.


Może zacznijmy od zmian image 'u.

Jak widać, zmieniłam kolor skór na jaśniejszy. Nie chciałam wyglądać już jak spalona na solarce dziewczynka z tlenionymi blond włoskami. Miałam tego dość i powaśniłam sobie skórę. Zmieniłam także wyraz ust, na uśmiechnięty i pociągnęłam je czerwoną szminką. Oczy pozostawiłam takie same, jedynie pomalowałam je nowo zakupionym, różowym eyelinerem i dodałam biały cień do powiek. Brwi poddałam korekcie i jedna z nich jest lekko uniesiona w górę, przez co moja medoll ma trochę kpiący wygląd.

Jeśli zaś chodzi o ubrania, to wyciągnęłam z głębin szafy biała bluzkę z różowymi i niebieskimi napisami "Fudge". Kiedyś byłam jej fanką (i chyba nadal oczarowuje mnie swą zwyczajnością) i zakładałam ją bez przerwy, chyba do każdej rzeczy pasowała. Do tego dołożyłam zielone spodnie (staram się wybierać kolory modne w tym sezonie). Na nogi nałożyłam niedawno kupione buty, które są CUDOWNE, moim skromnym zdaniem. Jeszcze dodałam kolorowe bransoletki w stylu afrykańskim, które chciałam użyć już wcześniej, ale nie pasowały. We włosy wsunęłam okulary, które były darmówkami, chyba z jakieś kampanii.

Bluzka - Fudge
Spodnie - Fudge
Buty - Bisou
Bransoletki - Starplaza Archive
Okulary - Biosu

Co tu mogę jeszcze dodać? Zakochałam się w tej stylizacji, chociaż tak banalnie wygląda. "Czasami skromny ubiór jest piękny" - oto, co napisałam w tytule posta. Są to jak najbardziej moje słowa, nie zaczerpnięte od jakiejś innej, nałogowej fashionistki ;)

Czekam na komentarze, może pomysły do kolejnych notek, albo ciekawe inspiracje.

Pozdrawiam bardzo serdecznie,
Sharpay798

wtorek, 5 kwietnia 2011

Kolorowe buty

Postanowiłam dziś zmienić image, a konkretniej fryzurę. Próbowałam dopasować jeszcze nowe usta i oczy, ale stwierdziłam, że w starych mi do twarzy :)


Z szafy wyciągnęłam kupiony na wyprzedaży żakiet. Jest trochę w stylu marynarski, a to modne w tym sezonie. To tego dopasowałam kremową bluzkę na ramiączka, która stosunkowo niedawno nabyłam. Tak naprawdę to pierwsze, co założyłam na moją lalkę to były podarte szorty z Fudge. Dopiero potem zaczęłam wpasowywać resztę.

Wyszło mi szaro i ponuro, więc zdjęłam z półki te kolorowe buty ze Starplaza Archive. By nie było to nudnawą stylizacją, wygrzebałam z dna szafy zapomniany przez ludzkość naszyjnik, który jakoś dopełnił ten strój.

Wyszło, muszę powiedzieć, nieźle. Zestawiłam ze sobą ubrania, które od pewnego czasu chciałam założyć na moją medoll. Jak tak na nią patrzę, to przed najbliższe kilka dni nie zdejmę z niej tych ciuchów.

Żakiet - Stardoll
Bluzka - Bisou
Szorty - Fudge
Buty - Starplaza Archive
Naszyjnik - Fallen Angel 

Za mną test szóstoklasisty. Był banalny, tak jak mówiła nam pani od polskiego. Po prostu trzeba było przeczytać tekst i zakreślić jakąś odpowiedź (w zadaniach 1-20). Następne zadania to matma - taki banał, że nie wiem. Przez sześć lat kuję, a potrzebna mi wiedza z jednej klasy! Pod koniec trzeba było opisać znaczek pocztowy przedstawiający (o ile dobrze pamiętam imię, nazwisko i pisownię) Carla Gaussa. Ostatnie zadnia, to napisać zaproszenie na jakąś tam wystawę. Mój test można zobaczyć na Onecie, ale nie podam Wam linku, bo nie mogłam znaleźć XD

Mam nadzieję, że moja stylizacja Wam się spodoba :)